Naprawa tego Jaguara początkowo mogła wyglądać jak standardowa praca przy uszkodzonym tylnym narożniku. Dopiero po rozebraniu samochodu zobaczyliśmy rzeczywisty zakres szkody. Kolizja naruszyła nie tylko widoczne elementy karoserii, lecz także konstrukcję znajdującą się pod nimi.
Uszkodzenia ukryte pod karoserią
Samochód trafił do nas po kolizji tylnego prawego narożnika. Po demontażu zderzaka, elementów poszycia oraz wyposażenia tylnej części nadwozia okazało się, że uszkodzone zostały belka, podłużnica, wewnętrzne nadkole i pas tylny.
Zakres prac był więc znacznie większy, niż można było ocenić na podstawie samego wyglądu samochodu przed rozebraniem. Konieczne było usunięcie zdeformowanych fragmentów konstrukcji oraz dokładne przygotowanie miejsc, w których miały zostać zamontowane elementy zastępcze.
Używane elementy pozwoliły ograniczyć koszt naprawy
Po omówieniu dostępnych możliwości wspólnie z klientem zdecydowaliśmy się na zastosowanie części używanych. Pozwoliło to ograniczyć koszt realizacji, a jednocześnie pozyskać wszystkie elementy potrzebne do prawidłowej odbudowy tylnej części samochodu.
Stare, uszkodzone fragmenty zostały rozwiercone i usunięte. Następnie dokładnie oczyściliśmy miejsca łączenia oraz rozpoczęliśmy przymiarki nowych elementów. Każdy z nich wymagał odpowiedniego docięcia i dopasowania do konstrukcji pojazdu.
Spawanie aluminium i klejenie karoserii
Po uzyskaniu prawidłowego spasowania przystąpiliśmy do trwałego łączenia elementów. Ze względu na konstrukcję samochodu wykorzystaliśmy spawanie aluminium oraz specjalistyczny klej przeznaczony do napraw karoserii.
Połączone miejsca zostały dokładnie wyszlifowane i wyrównane. Na tym etapie szczególnie ważne było zachowanie właściwego położenia wszystkich elementów, ponieważ od niego zależało późniejsze spasowanie poszycia, zderzaka i pozostałych części nadwozia.
Przygotowanie i lakierowanie
Po zakończeniu prac konstrukcyjnych rozpoczęliśmy przygotowanie powierzchni do lakierowania. Naprawiane miejsca zostały odtłuszczone, wyszlifowane i zabezpieczone odpowiednimi materiałami podkładowymi.
Gdy powierzchnia była już odpowiednio wyrównana i przygotowana, wykonaliśmy lakierowanie. Po wyschnięciu powłoki samochód został ponownie złożony, a wszystkie elementy dokładnie spasowane.
Gotowy Jaguar wrócił do właściciela
Ostatnim etapem była kontrola wykonanej naprawy, czyszczenie wnętrza roboczego oraz dokładne mycie samochodu. Gotowy Jaguar został odebrany przez klienta z odbudowanym tylnym narożnikiem i prawidłowo dopasowanymi elementami nadwozia.
Ta realizacja dobrze pokazuje, że rzeczywisty zakres uszkodzeń powypadkowych często można ocenić dopiero po rozebraniu samochodu. Dokładne oględziny konstrukcji pozwalają zaplanować naprawę i uniknąć pozostawienia niewidocznych uszkodzeń pod zewnętrznymi elementami karoserii.